WYZWANIE OSTATNIE LATO
nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że zaczynamy. ten list jest o zasadach i tym, czego jeszcze Ci nie powiedziałam. ale zacznę od tego, że im więcej zaangażowania włożysz w zadania, tym więcej z tego wyzwania będziesz mogła czerpać. przynajmniej tak myślę.
i tu jest mój długi off topic: na ile jesteś w stanie to zrobić, na ile masz na to teraz siły, przestrzeń i możliwości – wiesz tylko ty. nie jestem Tobą. i proszę, nie porównuj się z innymi. nie wszyscy mamy tyle samo godzin. mama 3 maluchów z którymi zostaje w domu ma inne godziny do dyspozycji niż studentka. inaczej musi zarządzać czasem i zasobami. a nawet jak już Ci się wydaje, że jesteście w prawie identycznej sytuacji – to dalej nie wiesz jakie ona ma zaplecze za sobą (od tego jaki miała start w życiu i wspierających rodziców (w tym finansowo), przez to, czy ktoś jej teraz pomaga o czym ona nie mówi głośno, a może zwyczajnie nie musi się zmagać z syfem, który czasem każdy z nas ma w głowie, ale jedni mają go więcej i trudniej jest sobie z nim poradzić.
nie jesteś kimś innym. jesteś sobą. i tylko TY wiesz, co możesz teraz zrobić. więc zamiast rozkminiać że ktoś inny ma inaczej, wykorzystaj swoje środki jakie masz do maksimum. bo o to chodzi w tym wyzwaniu. zrobić coś tu i teraz. z tym co masz, a nie z tym, co być chciała mieć.
robisz to wyzwania dla SIEBIE. nie będziesz się z niego tłumaczyć. poniższe zadania to moje zadania. ja robię je mniej lub bardziej systematycznie od jakiegoś czasu i mają REALNY WPŁYW na jakość moich dni. możesz spróbować. nic Ci nie szkodzi.
pierwsze 3 zadania wymagają systematyczności i warto się postarać. potraktuj je jako ćwiczenie. pewne rzeczy są umiejętnościami, i jeśli ich nie masz – to nic, można je trenować i nauczyć się ich szukać.
ja mocno wierzę, że jeśli szukasz w innych (ludziach czy świecie ogólnie) dobra, to to DOBRO zauważasz. a jeśli nie – warto to potrenować. umiejętność jest jak mięsień – nieużywany zanika (coś jak mózg :P)
1.NOTATNIK jeśli właśnie przewróciłaś oczami, bo ktoś ci znowu mówi, jak ważne jest zapisywanie na kartce, to … serio inni mają w tym wypadku rację. zależność ręka – długopis – mózg – jest udowodniona i potwierdzona naukowo. dlatego, wybacz, ale liczy się pisanie. więc wyciągnij kalendarz, notatnik, słodki zeszycik z kotkiem co ma 16 stron albo weź kartki z drukarki – i pisz. długopis, ołówek, fancy pióro. pisz! w wersji light- każdego dnia minimum jedną rzecz (ale trzy to też fajne liczba), która dzisiaj była fajna, dodała Ci energii, wywołała uśmiech. trenuj to, co chcesz dostrzegać.
w wersji hard – może to znak, żeby wrócić do prowadzenia notatnika? zapisuj w jednym miejscu dobre chwile, wydarzenia, uśmiechy. kolekcjonuj je. zbieraj. i uśmiechaj się do nich. nawet jeśli dzisiaj zapiszesz tam tylko “judyta wreszcie wysłała maila :-)” – uczymy się zauważać drobne radostki. z nimi łatwiej znosić codzienność. mój notatnik leży w kuchni. nawet jeśli uzupełniam go co kilka dni, łatwiej mi złapać go czekając aż zrobi się kawa i dosłownie napisać 3 rzeczy, które mnie ucieszyły.
2. ZRÓB PORZĄDEK W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH w wersji HARD- usuń albo chociaż wycisz (w wersji light) wszystkie profile, strony czy grupy, które Cię drażnią, irytują, przytłaczają czy zasmucają zamiast: cieszyć, inspirować i dodawać energii.
może to profil koleżanki, której wszystko właśnie IDZIE a ciebie z jakiegoś powodu to drażni? (to akurat temat o zazdrości i mocna refleksja, czy tam autorefleksja, ale nie o tym w tym wyzwaniu) może to ciągły dostęp do wiadomości wyskakujących non stop (no chyba, że jesteś dziennikarką-tutaj nie wpadłam na żadne pomysł), ale dla reszty z nas – ogranicz /usuń i sprawdź jak to na ciebie działa.
to zrobiłam już dawno temu, i na szczęście algorytm wycisza mi profile, których nie chcę oglądać, ale jeśli masz inaczej – nie pomijaj tego punktu.
3. NIE DLA TELEFONU. on ma ci służyć ewentualnie do zapisania/zrobienia zdjęcia, filmiku, ale nie do scrollowania, nie do przeglądania i zabijania czasu. w wersji light – nie będziesz miała telefonu na widoku podczas “robienia” zadania. w wersji hard – ustal sobie godziny, które chcesz poświęcić na nie przebywanie w świecie wirtualnym. i się ich trzymaj. może nie dla internetu w weekendy? może tylko we wtorki po pracy? spróbuj. nic nie tracisz, a co jeśli coś się zmieni? i to na plus?
zanim rozpoczęłam to wyzwanie robię sobie nieco oszukane dni offline 😛
czyli kiedy jestem w pracy korzystam z internetowego dobra, po wyłączeniu komputera robię to sporadycznie (staram się). ps. wprowadziłam sobie zasadę poranków bez internetu. opowiem Ci o tym następnym razem.
4. WYZWANIE FOTOGRAFICZNE
w wyzwaniu otrzymasz moje podpowiedzi o robieniu zdjęć
i pomysłach na kadry. ale to nie jest poradnik fotograficzny. telefon jest tu środkiem do zrobienia zdjęcia na pamiątkę – bez spiny, stresu czy złości. no chyba, że wyzwanie traktujesz jako początek swojej fotograficznej przygody 🙂 prawie wszystkie zadania możesz wykonać sama lub z najbliższymi. tylko jedno jest bardzo DLA CIEBIE. ale to tylko moja sugestia.
5. NIE JESTEŚ SAMA to wyzwanie możesz zrobić dla siebie. ale jeśli przebywasz w przestrzeni mediów społecznościowych – przemiło będzie jeśli zerkniesz do innych osób które opublikują zdjęcie z #ostatnielato
nie zliczę ile razy jedno serduszko albo komentarz którejś z Was dosłownie zrobił mi dzień, podniósł na duchu, a czasem dał wiarę, że to wszystko ma sens.
jeśli zdecydujesz się pokazać je na IG, będę mogła Cię odszukać i udostępnić na swoim koncie. może to właśnie TY staniesz się inspiracją dla innych. a może właśnie TY znajdziesz inspirację dla siebie?
ps. publikowane zdjęcie musi być w formie postu albo rolki, które pojawia się na feedzie, a nie w formie relacji, która znika po 24h. żebym mogła je udostępnić oznacz mój profil @judytamarcol i wstaw w opisie postu #ostatnielato ,profile, których ustawienia są prywatne – niestety nie będę w stanie ich repostować, więc rozważ na czas wyzwania ustawienia publiczne.
-
BAW SIĘ DOBRZE to Twoje lato. nie ważne, czy ostatnie czy nie
Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu i jako pierwsza otrzymywać informacje o “bonusach” czekam na Ciebie z moim newsletterem