Cześć!

 

Jestem Judyta.

Fotografuję wyjątkowych ludzi!

A w zasadzie fotografujemy, bo od 2013 roku, robimy to wspólnie.

Ja, czyli Judyta. Niepoprawna optymistka, która zwykle zakłada najczarniejsze scenariusze (Nie wiem jak to możliwe, ale tak już mam). I on, czyli Dominik. Realista, który nie cierpi tańczyć.

Nasze osobiste LOVE STORY rozpoczęło się o 6 rano i było miłością od pierwszego wejrzenia (przynajmniej tak twierdzi Judyta). Trwa już kilka lat, i musi być absolutnie prawdziwe, bo przetrwało nawet zgubienie pierścionka zaręczynowego. (Tak, też w to nie wierzę, że go zgubiłam, a jednak. Ale na pamiątkę mam zdjęcie! No i drugi pierścionek – ta dam! )

Jeśli nie towarzyszymy Wam na ślubie (albo go akurat nie odsypiamy), to Dominika znajdziecie w górach, a Judytę (jak już się wyśpię), próbującą swoich sił w pracach rękodzielniczych albo poszukującą na aukcjach internetowych maszyny do waty cukrowej (której nie kupię, bo przecież unikam cukru!). Pochłaniam książki (jeśli nie zasnę zanim po nią sięgnę), i ostatnio odkryłam miłość do jogi (jeśli nie boli, znaczy że robisz to źle 😉

Oboje jesteśmy wegetarianami z czasowym ukłonem w stronę wegan. Lubimy jasne otwarte przestrzenie, kochamy zwierzęta i w wolnym tempie planujemy swój ślub.

Jeśli cokolwiek z powyższego Was zainteresowało – poznacie nas bliżej na blogu. Zapraszamy!

Pin It on Pinterest