CRAZY FRIDAY #8

CRAZY FRIDAY #8

#8 CRAZY FRIDAY #8 czyli o najcudowniejszych smakach na świecie, bezruchu i słomianym zapale Cztery, najcudowniejsze rzeczy na świecie, które jadłam (wszystko daaaawno temu): ziemniaczane plasterki, które robił dziadek Boleś, drożdżowe kołaczyki...
CRAZY FRIDAY #7

CRAZY FRIDAY #7

#7 CRAZY FRIDAY #7 czyli o Backstreet Boys, datach i moim mały sekrecie samochodowym Mam sporo ulubionych dat. Bo daty i rocznice trzeba celebrować. Nie jako wspomnienia przeszłości, ale jako pamięć o tym, co ważne, co ulotne, i co...
CRAZY FRIDAY #6

CRAZY FRIDAY #6

#6 Crazy Friday #6 czyli o najcieplejszych rzeczach na świecie, wschodach słońca i mleku. 1. Uwielbiam cytaty. Zapisuję wszędzie, gdzie się da. A później nie mogę ich znaleźć. Więc giną bezpowrotnie schowane w odmętach poskładanych...
CRAZY FRIDAY #5

CRAZY FRIDAY #5

#5 CRAZY FRIDAY #5 czyli o czapkach, skarpetach i ulubionej cyfrze. 1.Skarpety. Skarpety, to moje absolutne must have, prawie 365 dni w roku. Czasem udaje mi się o nich zapominać latem, ale pozostałe miesiące, nie da rady. Skarpetki...
sierpniowe: tu i teraz

sierpniowe: tu i teraz

  MIESIĄC POD HASŁEM: UMARŁAM Z CIEPŁA I POWSTAŁAM. W zasadzie to tyle. Sierpień był niezwykle ciepły, i szybki. Wręcz ekstremalnie szybki CZUJĘ SIĘ rozproszona. Ostatni czas jest napięty jak struna, a mimo wszystko wiele spraw...
lipcowe: tu i teraz

lipcowe: tu i teraz

  MIESIĄC POD HASŁEM: UPAŁY! Wiem, nie tylko nam ( i kotom) dają się we znaki … ale przypomnijcie sobie, że za jakiś czas będziemy za tym tęsknić, drapiąc zamrożone szyby …. No. CZUJĘ SIĘ już lepiej… Lipiec,...

Pin It on Pinterest