narzeczeńsko

Braunare

ślubnie

Braunare

rodzinnie

Braunare
rozmaitości: profiler kryminalny i cykor w jednym

rozmaitości: profiler kryminalny i cykor w jednym

czyli o sobie samej

Doskonale zdaję sobie sprawę, że w innym życiu byłabym profilerem, albo przynajmniej pracowałabym w policji kryminalnej. Na pewno.
Ale w innym życiu. Bo w tym, jednak się trochę boję. Ciemności i dziwnych szmerów. I miejsc takich „za rogiem”. I niemiłych ludzi też raczej się boję. I jak krzyczą, to też się ich boję. Dlatego w tym życiu sobie tego nie wyobrażam. Co innego w innym. W innym bym mogła. Tak myślę.

ślubna środa: 3 pomysły na „less stress wedding day”

ślubna środa: 3 pomysły na „less stress wedding day”

czyli co zrobić, by się nie stresować

Prawda jest taka, że jeśli tylko nie planujecie intymnej ceremonii z udziałem Was i fotografa, na odległej pustyni, gdzie tylko wypowiecie przysięgi …. (ale mam marzenia, co?), to prawdopodobnie dzień Waszego ślubu będzie pełen-nie tyle stresu, co sytuacji stresowych. I o ile, taki drobny, powodujący mobilizację i przypominający o tym, że to jest jednak wyjątkowy dzień – stresik jest całkiem ok, o tyle takiego co/gdzie/kiedy/dlaczego/czemu mnie o to pytasz?/a kogo?/kto będzie wiedział?/nie wiem?/ – stresu nie życzę żadnemu z Was. Dlatego, dzisiaj, podrzucam Wam 3 drobne podpowiedzi, które możecie wykorzystać i które, mam nadzieję, spowodują, że Wasz dzień będzie prawie „stress free”. Łapcie.

czerwiec: tu i teraz

czerwiec: tu i teraz

czyli miesiąc pod hasłem

działo się
Letnie miesiące, to czas w którym pracuje najwięcej. Dlatego odpoczynek i luz jest na wagę złota. Dlatego też w grudniu zeszłego roku kupiłam bilety do Paryża …. Żeby na pewno znaleźć czas na wakacje 🙂 Zerknijcie jak zapamiętam ten miesiąc. A u was co się działo?

Paryż na własną rękę

Paryż na własną rękę

czyli wakacje z mamą

Do Paryża czuję jedną wielką miłość. I nawet paskudnie mała ilość dostępnych toalet (tylko mi nie piszcie, że to nie jest jedna z ważniejszych pozycji, jeśli zwiedzacie obce miasto)!, i unoszący się w zakamarkach (chociaż tutaj mama powie, że wszędzie), zapach sików nie jest w stanie tego zniszczyć. .Dzisiaj podrzucam wam garść przydatnych informacji jeśli właśnie wybieracie się do Paryża! Jeśli ktoś mnie chce zabrać za przewodnika – obiecuję, że zrobię mu też ładne zdjęcia.

maj: tu i teraz

maj: tu i teraz

czyli miesiąc pod hasłem

ciągle w rozjazdach i w drodze.

e w a + l e w i s

e w a + l e w i s

reportaż ślubny

Pewien mały fragment tej historii, ma swój początek wieki temu! Wtedy to, w pewnym krakowskim internacie, w noc przed egzaminami, spotkały się dwie dziewczyny. Przegadały prawie całą noc. O marzeniach, o życiu, o odczuwaniu, o przyszłości, o przeszłości, o chłopakach i braciach, i najlepszych lodach w Krakowie.

*This story begins a long time ago. When two girls met in a Krakow boarding school the night before the exams. They talked almost all night. About dreams, about life, about feeling, about the future, about the past, about boys, about brothers, and the best ice cream in Krakow.

sesja brzuszkowa: magdalena+mateusz

sesja brzuszkowa: magdalena+mateusz

będę mamą

Wiecie, świadomość, że ktoś do mnie wraca jest zawsze najfajniejsza. Bo po pierwsze, wierze, że wraca, bo jest zadowolony z efektu, a po drugie, że mnie lubi. I to wszystko razem, jest kombinacją, która powoduje, że i mnie się serce raduje!

a n n a + t o m a s z

a n n a + t o m a s z

reportaż ślubny

To było doskonałe rozpoczęcie sezonu w tym roku!
W skrócie: trochę deszczu (którego mam nadzieję, nie widać na zdjęciach!), dużo pudrowego różu i perełek, jeszcze więcej uśmiechu, radości i szalonych tańców! Zresztą, mam nadzieję, że złapałam to wszystko w kadrach. Zerknijcie sami.
Ania+Tomek.

sesja brzuszkowa A+R

sesja brzuszkowa A+R

będę mamą

Cóż … Do tej rodziny to ja mam zupełną słabość 🙂 No i w dodatku wyglądają dobrze na zdjęciach. Więc nie mogłam, żeby ta okazja przeleciała mi koło nosa 🙂 Złapałam ich wszystkich w prawie ciepłe popołudnie. Zaciągnęłam w pola i … i w zasadzie tyle. Bo cała reszta to już żywioł.

sesja brzuszkowa justyny+dawida

sesja brzuszkowa justyny+dawida

będę mamą

Drzewa zaczynały kwitnąć. Oczekiwaliśmy słońca, ale z powodu braku mocy wpływania na warunki pogodowe …. pracowaliśmy z tym, co było. Czyli chłodem, brakiem słońca (o czym usłyszałam, że nie widać tego na zdjęciach!) i jedną z moich ulubionych par (i oczywiście ich ulubionym fotografem). Sesja była szybka, w jednym miejscu – ale mam nadzieję, że złapałam pamiątkę już na zawsze.

1
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.

Pin It on Pinterest