W zeszłym tygodniu, w ramach ślubnej środy opowiadałam Wam tutaj o 5 drobnych grzeszkach poranka ślubnego. I nie po to, żeby wstawić Wam poradnik jak zorganizować doskonały ślub, ale po to, byście mogli uniknąć niepotrzebnego zamieszania, zapomnienia i nerwowości. Bo ja to wszystko piszę nie z perspektywy człowieka, który wszystko wie! ale z perspektywy dziewczyny, która Wam życzy tylko najlepszych emocji w dniu ślubu.

Zupełnie nieważne, kto w tym czasie będzie Wam robił zdjęcia!

Do sedna dzisiaj!

5 grzeszków Pary Młodej w dniu ślubu (Takie wiecie, moje TOP 5)

  1. IDEALNY HARMONOGRAM

Oh! Ja rozumiem, ja też uwielbiam planować i zaznaczać zrealizowane punkty. Ale w dniu ślubu, nie potrzebujecie harmonogramu, który będzie Wam określał dokładnie każdą minutę Waszego dnia (a przysięgam, że takie już widziałam)! Potrzebujecie zarysu czasowego i planu, żeby nie zapomnieć o tym, co dla Was najważniejsze. Ale potrzebujecie też swobody w możliwości przesunięcia pewnych elementów. Jaśniej? Proszę bardzo. Często zdarza się, że planujemy sesje portretowe i mini plener z parą młodą na określoną godzinę. Ale …. No właśnie. Czasem po prostu pada deszcz i sesję przekładamy wcześniej albo później. W idealnym harmonogramie zmiana tego punktu, lub przesunięcie go na odpowiednią godzinę (dopasowaną chociażby do warunków atmosferycznych) niczego nie zmieni.

2. BRAK JAKIEGOKOLWIEK HARMONOGRAMU

Czyli zupełne przeciwieństwo poprzedniego punktu: zostawienie wszystkiego na żywioł, czyli „jakoś to będzie”. Ja wiem, jakoś to będzie. Ale jeśli traficie (wybierzecie) dj, który Wam o pewnych sprawach nie przypomni, to w okolicy 23:00 nagle przypomina się Wam, że jeszcze tort, jeszcze podziękowania, jeszcze toast, jeszcze kolacja i oczepiny …..

Dobry zespół albo dj – doradzi Wam, w którym momencie zaplanować te elementy, jak wypełnić czas, który i tak w pewien sposób już jest zaplanowany – chociażby przez godziny serwowania posiłków. Warto takie sprawy przedyskutować trochę wcześniej, szczególnie, jeśli planujecie jakieś dodatkowe atrakcje !

3. ZIELONY PAN MŁODY

I wcale nie mówię o zielonym z przejęcia Panu Młodym (na to poradzić można jedynie spokój). Chodzi o Pana Młodego, który absolutnie nie angażował się w przygotowania! I zanim się żachniecie – że ślub to domena dziewczyn, i że one to trochę inaczej przeżywają, już Wam wszystko tłumaczę.

(Dzisiaj piszę wszystko z własnego doświadczenia, więc). Trafiłam na Pana Młodego, który zupełnie nie wiedział, że na jego weselu będzie kamerzysta. I to w ilości 2 osób. Nie wierzycie? A jednak. Na szczęście było to dano temu, i biedny chłopak pewno już się otrząsnął z tego porannego szoku, którego doznał. Myślicie – okej, dobra, zdarzyło się, pewnie dziwna para. (nie dziwna, i zdarzyło się, przykład dosyć wyraźny, ale tych mniej jaskrawych wcale nie mam mniej). Jeśli jesteś Panem Młodym, i nie angażujesz się w przygotowania (albo nie słuchasz swojej ukochanej), w dniu ślubu możesz mocno się zdziwić kiedy pod domem Panny Młodej będziesz poproszony o zrobienie „wykupin”, po zobaczeniu Panny Młodej będziesz wypuszczał urocze gołąbki, zostaniesz obcałowany przez wszystkie panie na weselu, albo będziesz się musiał przytulić do żony podczas mini-sesji ślubnej.

4. NIE SPĘDZANIE CZASU Z SOBĄ

Wszyscy Wasi goście są ważni. Ja to wiem. Ale wy też jesteście w tym dniu ważni. Dla siebie. Dlatego pamiętajcie, że ten dzień powinien być jak najbardziej Wasz i dla Was.

Z drugiej jednak strony absolutnie nie możecie zapominać o Waszych gościach! Bo punkt 5 to:

5. NIE SPĘDZENIE CZASU Z GOŚĆMI

Ja nie mówiłam, że to takie proste, żeby Wasz dzień ślubu był idealny. Tu trzeba się trochę napracować. Bo tego dnia nie spędzicie tylko z sobą (chyba, że to mega intymny ślub), ale spędzacie go także z Waszymi gośćmi. I w weselnym zabieganiu łatwo o pominięcie gości, dlatego pamiętajcie, żeby im także poświęcić swój czas. Przecież są dla Was mega ważni!

 

Ps. Zdjęcia do wpisu są dodane wyłącznie żeby się ładniej oglądało!

 

Śmiało, przeglądnijcie moje starsze wpisy, jakim typem fotografa jestem, poznajcie mój styl fotografowania  i zobaczcie, jak edytuję zdjęcia.

Pin It on Pinterest

Share This