Emilia+Piotr

Wszystkie śluby są piękne. I wszystkie są wyjątkowe. Wszystkie są w pewien sposób do siebie podobne, i w ogromnym stopniu szalenie różne.
Czasem bardziej zachwycam się niezwykłymi dodatkami, miejscem, wspaniałą ceremonią. Czasami wrażliwość i emocje zapisują się tak głęboko w mojej świadomości, że wiem, że niektórych ślubów nie zapomnę nigdy.

Tutaj było wszystko. Byli przepiękni ludzie (pięknem tym oczywistym, ale i tym z serca!), były obłędne dodatki (zobaczcie tylko sukienkę Emilii!), była uśmiechnięta przysięga ślubna i dobra zabawa! A do tego byli jeszcze fantastyczni ludzie, którzy w całym tym wyjątkowym dniu towarzyszyli parze młodej! I może nie było białego puchu, który przykryłby szarość gałęzi …. Ale mam nadzieję, że na to akurat nikt nie zwrócił uwagi. A w pamięci wyrwą się obrazy radości, uśmiechu, zakochania i szczęścia.

A do tego wszystkiego było trochę i filmowo. Przynajmniej ja tak to zapamiętam.

Zobaczcie moje ulubione kadry ze ślubu Emilii i Piotra!

Tak! Po prawej zobaczycie plecy tej cudnej sukienki! Delikatne i obłędne!

Wiecie, że ja jestem z tej grupy, która w dniu ślubu, na każdy sposób próbuje wprowadzić spokój, i uwielbiam takich ludzi mieć obok siebie. A jeśli do tego są profesjonalni, to wtedy mogę napisać  przepiękny makijaż Emilii, wykonała Agnieszka!

                

Osobiście uwielbiam „uśmiechnięte” przysięgi ślubne!           

Emilia i Piotr, na miejsce zabawy dla swoich gości wybrali hotel  & restaurację Dąbrówka. Wystrój sali idealnie wkomponował się w całą stylistykę ślubu.    

 

 

Nie ma złej pogody do zdjęć….. No dobrze, jest. Ale na szczęście, udało się nam nie zamarznąć (bo jak sesja trwa 5 minut, to nikt nie zamarznie aż tak!), i stworzyć kilka pamiątkowych (przepięknych) kadrów! Ten zimowy bukiet, to dzieło Karoliny

Uwielbiam to zdjęcie. Uwielbiam jego spokój. Uwielbiam jego ciszę. I uwielbiam jego emocje.

Chyba nie muszę dopisywać, że za to wszystko uwielbiam też tę dwójkę.    

Pierwszy taniec należał do pary młodej, ale podziękowania należą się wszystkim „STRZELCOM”, którym udało się odpalić konfetti w tym samym czasie !        

Jeśli poszukujecie profesjonalnych, uśmiechniętych, i do tego wykonujących swoją pracę z autentyczną radością animatorek: rozbrykane tygryski Was nie zawiodą!

          Tańczące bose stopy – wystarczający dowód na udaną imprezę 🙂

  

CEREMONIA ŚLUBU: Parafia św. Michała Archanioła w Skrzyszowie
ZABAWA WESELNA: Restauracja&Hotel Dąbrówka
ZESPÓŁ: Fokus Group
PIERWSZY TANIEC :
„Take my breath away” Berlin
SUKNIA ŚLUBNA : Essence by Anna, Katowicach
FRYZJER: Katarzyna Szewczyk
PRACOWNIA FLORYSTYCZNA: Bukieciarnia Stylowa Karolina Jędrysik 
MAKIJAŻ: Micare – Agnieszka Juraszek
OBRĄCZKI ŚLUBNE: KRUK
WYSTRÓJ SALI: Kwiaciarnia Narcyz

ANIMACJE DLA DZIECI: Rozbrykany tygrysek
KOLOR : srebro,biel

A sesję narzeczeńską Emilii i Piotra możecie zobaczyć tutaj

Jeśli Wam mało zdjęć, odezwijcie się do Emilii i Piotra po hasło do galerii. Ale może, jak już wrócą z wakacji!

_______________________
Do zrealizowania reportażu ślubnego użyto aparatów marki Canon Eos 5d

Pin It on Pinterest

Share This