Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jak zapisze się w mojej pamięci ten 2017 rok. I chociaż, niestety na zawsze już będzie mi się kojarzył z moją największą porażką ….. ten rok był także niezwykły.
Dziękuję Dominiku, że nie pozwalasz mi o tym zapomnieć!

Drogi 2017r. Dziękuję.
Za doświadczenia. Te lepsze i te gorsze. Za dobrych ludzi. Za ramiona, które otulają. Za uśmiechnięte oczy, które rozumieją poczucie humoru. Za ciepłe domy, które karmią najlepszą energią świata i są zawsze otwarte! Za małe istoty, które rosną zdrowe, cudne i niezależne (i za to, że mogę je wszystkie obserwować!). Za wszystkie nowe wrażenia. Za podróże. Za te małe i większe radości. Za minuty, w których można nie robić nic. Za możliwości planowania i snucia marzeń. Za możliwości działania.  Za wszystkie kadry które powstały. Za wszystkie szanse. Za każdy dzień w którym jestem i w którym są wszyscy inni.

Dziękuję.

 

Zabieram się teraz za kawę i zapisanie kilku stron w moim osobistym kalendarzu. Powstają plany i marzenia na 2018. Pochwalcie się, z jakimi nastrojami wskakujecie w ten 2018r?

 

 

 

Pin It on Pinterest

Share This