Jakiś czas temu, profesjonalna pani fotograf odkryła folder, o istnieniu którego nie miała pojęcia.

W folderze na popularnym portalu społecznościowym, istniało kilkanaście wiadomości z zapytaniami o terminy i sesje. Nie wyświetlały się w kolorowych powiadomieniach, nie przychodziły przypominającym sms’em, nie mrugały, nie dzwoniły. Siedziały cicho, cichuteńko. Jakby nie istniały. No właśnie.

Dla mnie nie istniały. Nie wiedziałam, że są, że czekają na odpowiedź. Zbyt grzeczne, zbyt ciche. Łatwe do zignorowania. Niestety.

Dlatego, każdego, kogo wiadomość zabłądziła do tego folderu – przepraszam. Bardziej niż bardzo. Nie zignorowałam was specjalnie. Nie wiedziałam, że tam jesteście.

Jeśli próbujecie się ze mną skontaktować – najbardziej, najszczerzej i najmocniej – proszę was  o krótkiego maila. Albo długiego, bo lubię czytać. W zasadzie uwielbiam! Tylko wtedy macie pewność, że wasze wiadomości nie znikną, nie utkną w przestrzeni i zostaną odczytane!

working space - photographer home office - judyta marcol_0013

Uhu. Jeszcze jedna drobna sprawa. Dlaczego nie telefon? Z wszystkich argumentów, dlaczego nie, wybrałam TOP 3- najistotniejszych:
*  bardzo często nie mam możliwości odebrania telefonu (praca/sesja/ślub/jazda samochodem/spotkania z moimi parami młodymi/spanie)
* przez telefon nie jestem w stanie opowiedzieć wam o mojej ofercie, pokazać zdjęć, i przedstawić jasno i klarownie, co która oferta zawiera
* zapominam oddzwaniać (niestety, to moja wada; ale wynika z funkcji obronnej mojej psychiki: nie lubię swojego głos przez telefon – i tak się zdradza sekrety!)

Dlatego, jeśli chcecie się ze mną skontaktować – proszę o maila  judytamarcol@gmail.com

 

 

 

Pin It on Pinterest

Share This