W zasadzie, olbrzymia większość moich Par Młodych nigdy nie zadała mi pytania, czy sesja narzeczeńska ma sens. Ale gdyby kogoś z was naszły jakieś wątpliwości, to już spieszę z wyjaśnieniami. Od początku.

 

 

Po co sesja narzeczeńska? W ogromnym skrócie dla tych 6 głównych powodów.

  1. Czas dla Was! W całym zamieszaniu przedślubnym, w załatwianiu ważnych i najważniejszych spraw, często brakuje Wam czasu tylko dla siebie. I chociaż w tym czasie będę Wam towarzyszyła również ja, obiecuję, dam Wam chwile dla siebie! Czasem warto odetchnąć!

sesja-narzeczeńska-ślubna-środa-judyta-marcol-fotografia-2

2. Piękne zdjęcia! Przyznajcie szczerze, ilu z Was ma wspólne zdjęcia. Dobre, wspólne zdjęcia? Mało? Prawie wcale? Wszystkie z telefonu? Sesja to zmieni. Co będziecie przeglądali na „stare lata”? Co będziecie pokazywać wnukom? Takie zdjęcia, to cudowna pamiątka także dla Was samych! Młodzi, zakochani, zapatrzeni w siebie. Z marzeniami, planami i oczekiwaniem na to wszystko, co przyniosą wspólne lata! Zatrzymajcie te chwile!

sesja-narzeczeńska-ślubna-środa-judyta-marcol-fotografia-1

3. Poznajcie swojego fotografa, a On/Ona Was. Dla mnie, i mojego stylu fotografowania (i wewnętrznej ideologii) to jeden z najważniejszych argumentów. W dniu waszego ślubu nie będę dla Was już obca! Będziecie wiedzieć, jak pracuję i czego możecie się po mnie spodziewać. Żadnych dodatkowych stresów związanych z pojawieniem się w domu obcego fotografa. Przyjdę „znajoma i oswojona” Ja. Dodatkowo oswajacie się z moimi obiektywami!

Sesja to świetny sposób, żebym mogła także sprawdzić, jak mam z wami pracować. Co na was dobrze działa, czego mam unikać. Jak z Wami rozmawiać, jak Was rozluźniać, jak wprowadzać Was w odpowiedni nastrój itp. Sesja, to także ostatni moment, po którym możecie stwierdzić, że jednak to nie jest to (mówimy o relacji fotograf-para młoda!). Pamiętajcie, w dniu ślubu będzie na to zdecydowanie za późno! Oczywiście, to już najgorsza z możliwości, której nie życzę nikomu. Gdyby jednak….

sesje-narzeczeńskie-ślubna-środa-judyta-marcol-5

4. Wy i wasza pasja! Wszystkie moje pary wiedzą, że morduję je pytaniami o pasje, zainteresowania, marzenia czy hobby. Bo w sesjach chodzi także o pokazanie Was! Tego co lubicie, co was interesuje, co moglibyście robić godzinami. A czasami po prostu, sesja stwarza wam możliwość odpoczynku od codzienności i zwyczajnie dobrej zabawy! Wszystko zależy od Was!

sesje-narzeczeńskie-ślubna-środa-judyta-marcol-4

sesje-narzeczeńskie-ślubna-środa-judyta-marcol-3

 Pamiętajcie, nie ma złej pory na realizację sesji narzeczeńskiej. Wiosna, lato, jesień, zima. Każda jest dobra.
sesje-narzeczeńskie-ślubna-środa-judyta-marcol-1

sesja-narzeczeńska-ślubna-środa-judyta-marcol-fotografia-4


6. Podziękowania dla rodziców. W ostatnim czasie, nasza pary dosyć często decydują się na wykorzystanie zdjęć z sesji narzeczeńskiej, jako prezent dla rodziców. Może to być wydrukowane jedno zdjęcie (jak to poniżej, ze ślubu naszych uwielbianej Pary: Ani i Dawida), może to być fotoksiążka, czy inne formy fotogadżetów. Z doświadczenia wiemy, że gotowe, duże zdjęcia ukochanych dzieci, sprawiają rodzicom ogromną radość!

Ps. Poniższe zdjęcie jest jeszcze zapakowane w folię dlatego wyglądaj jak osnute pajęczyną.

sesja-narzeczeńska-ślubna-środa-judyta-marcol-fotografia-3

Wasze fotografie mogą także zostać wykorzystane do dekoracji sali, przygotowania zaproszeń, czy stworzenia księgi gości. Pomysłów jest pełno! Ogranicza nas jedynie wyobraźnia!

Chyba wszyscy przekonani do sesji?

Cudnej środy!

Wasza sympatyczna pani fotograf

 

Pin It on Pinterest

Share This