Pod względem literatury, luty nie był niestety obfity. Aura, wprowadzająca nastrój ponurej jesieni, zdecydowała, że mój mózg skupił się na ruchomych obrazach a nie czytaniu. (Cóż, sama nie wiem, jak to się dzieje, ale z serialami jestem na bieżąco!)

 

Na zakończenie tego najkrótszego w tym roku miesiąca, kilka polecanych pozycji:

* Zbigniew Zborowski „Pąki lodowych róż” – Po okładce czekałam na jakieś tanie romansidło, a  zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Saga rodzinna,którą czyta się jednym tchem.

* Stieg Larsson (Millennium) –Dziewczyna, która igrała z ogniem” – druga część Millenium. Tym razem nie porównuje z filmem, bo pierwsze ekranizacje zupełnie mi wystarczyły. Jeśli przeczytaliście pierwszą część, nie muszę was zachęcać do kolejnych.

Warto sięgnąć także po:

* Lisa Genova „Kochając syna”

* Katarzyna Frąckowiak „Nie boję się ciemności”

* Norman Davies ” Smok Wawelski nad Tamizą”

* Mateusz Kurcewicz „Chwilomyśli” –

 

zawsze czekamy na jutro
wczoraj zawsze wspominamy

będzie
było

wesoło
smutno

tylko od dzisiaj daleko uciekamy

M.Kurcewicz

Pin It on Pinterest

Share This