To będzie prawie morska opowieść. Prawie, bo jednak do morza mieliśmy daleko. (Jakieś 600 km!)
Opowieść, która rozpoczyna się od harcerskiego munduru i przyjaźni.
A ja szalenie się cieszę, że mogę w niej na swój sposób uczestniczyć! I że to dopiero początek!

Aneta i Janek, oprócz tego, że są przeuroczą parą (!) dzielą wspólną pasję.
Obserwowanie ich na łódce, było tak przyjemne, że prawie zapomniałam o fotografowaniu! Tacy skupieni i skoncentrowani, a jednocześnie zrelaksowani! Cudownie jest towarzyszyć ludziom, którzy oddają się swojej pasji! A kiedy robią to z ukochaną osobą? Czego chcieć więcej!

Woda, słońce i wiatr w jej pięknie długich włosach!
(I dziękuję za nie bujanie łódką! Jednak najbardziej lubię czuć grunt pod nogami!)

Pin It on Pinterest

Share This