Od zeszłego roku na nią polowałam. Przeglądałam piękne zdjęcia i studiowałam przepisy. Notowałam, przepisywałam i skreślałam. Kiedy wreszcie przyszedł na nią czas…. zgubiłam natchnienie.

I tak sobie leżała cierpliwie i samotnie w kuchni, pomiędzy jabłkami, cukiniami i czosnkiem.
Dzień jej debiutu, wcale nie był niezwykły. Ot taki jesienny. Trochę chmur, mało słonka i odczuwalny chłód. Nic nie zapowiadało niespodzianki.

Chwilowy brak prądu odciągnął mnie od waszych zdjęć, w stronę kuchni. Wtedy stało się to. Mrugnęła do mnie, i już wiedziałam, że oto nadszedł ten czas.
Z braku dostępu do internetu, na absolutne wyczucie, dobrałam jej towarzyszy, wrzuciłam do garnka i pozwoliłam się wymoczyć.
Podkręciłam temperaturę i … i zapomniałam o mojej dyni.
Tak powstała zupa-krem! W smaku ….pyszna. Trochę słodka, trochę słona i rozgrzewająca!
Zakochałam się w tym smaku!
Warto dać szansę dyni!


Przepis na zupę krem z dyni, wg pani fotograf:

– urocza dynia,
– towarzysze dyni (polecany ziemniak, cebula i marchewka),
– odrobina curry i kurkumy,
– duża ilość pieprzu,
– jeszcze większa ilość ziół,
– ostra papryka
– woda
– grzanki z wczorajszego chleba

Chętnie posłucham waszych pomysłów na dynię! Podobno ciasto jest pyszne. Próbował już ktoś?

przygotowania slubne_0134

przygotowania slubne_0135

przygotowania slubne_0136

przygotowania slubne_0137

Chętnie posłucham waszych pomysłów na dynię! Podobno ciasto jest pyszne. Próbował już ktoś?

.

.

Pin It on Pinterest

Share This