Ta Alicja, nie jest z krainy czarów, ale z krainy pięknego i serdecznego uśmiechu! Miłego, ciepłego i takiego od ucha do ucha!

Bawiłyśmy się z Alą świetnie na sesji, (co mam nadzieję), zobaczycie na poniższych zdjęciach.
Serdecznie dziękujemy cioci Ani, za prezent, asystę i towarzystwo.
Ala była niesamowicie dzielna, bo nawet przez sekundę nie marudziła, że gryzą ją komary. A one nie gryzły, tylko żarły! Dzielnie maszerowała, i spełniała wszystkie moje sugestie! I to jeszcze z uśmiechem na ustach!
Ala, oby wszystkie dziewczynki były takie fajne jak ty!

Pin It on Pinterest

Share This