Czasami tyle się dzieje, że nie zawsze zdążę przygotować dla was to, co planowałam.
Dlatego, najlepszym rozwiązaniem są przeurocze puchate stworki …
Idealna osłoda całego roboczego (bardzo bardzo bardzo) tygodnia

Leica-kot.
W przeciwieństwie do puchatego stworka w kolorze bieli, musi się dopiero nauczyć, że aparat jest naturalną formą w naszych dłoniach i nie czyni krzywdy =) wszystko w swoim czasie.
Ale już zauważyliśmy pewną drobną poprawę. Nie zwiewa przy każdym ruchu!

Puchaty stworek numer jeden, grzeje swoje ciałko (chudziutkie ciałko) i łapie promienie słońca! Czuć wiosnę!
2014-03-23_0010

Zdjęcia z cyklu: znajdź kota!
2014-03-23_0011

Tak, tak, tak! Tutaj jestem! W tej wielce dziwnej pozycji.
2014-03-23_0012

Hasselkot wygląda trochę, jak by to były dwa koty. Głowa kogoś innego, a reszta ciałka … hmmm …reszta ciałka kojarzy mi się z wielkim termoforem …
2014-03-23_0013

Cudnego poniedziałku i całego tygodnia!

Pin It on Pinterest

Share This