So­wa przy­leciała tu wczo­raj czy przed­wczo­raj i zauważyła mnie. Właści­wie na­wet nie odez­wała się do mnie, ale w każdym ra­zie poz­nała mnie. To bar­dzo up­rzej­mie z jej strony.

A.A.Milne

Z Dainą i jej chłopakami mogliście się spotkać już tutaj.
http://judytamarcol.pl/urwisy-jesienna-pora/
Dzisiaj przed wami sama Diana. W nieco innej odsłonie.
Dużo bardziej kobieco. Spokojnie. No i bez chłopaków.

Makijaż i dobór dodatków: Diana i Marzena
Stylizacja: Marzena i Diana
Zdjęcia: Ja 🙂
Dodatki: paskudne komary i inne robale… Fuj!

Za pomoc w realizacji sesji strasznie dziękuję Marzenie!
Do pomocy najlepsza Marzena!

Pin It on Pinterest

Share This