Przeglądając wszystkie zdjęcia, które chciałam opublikować przy okazji tego wpisu, zastanawiałam się, jak wam przedstawić Katkę.

I wcale nie jest najważniejszy fakt, że Katka nie jest z Polski, tylko Czech. Ani to, że pierwszy raz stanęła przed obiektywem. Ani też to, że ma niesamowite oczy i przecudny uśmiech.
Katka jest najprościej rzecz ujmując, dziewczyną, z którą chciałoby się „konie kraść”. Co prawda nie zapytałam, czy Katka lubi konie, ale jestem prawie pewna, że tak. I gdybyśmy już kiedyś jakiegoś ukradły, to ona musiałaby się nim opiekować. I karmić go. I z nim rozmawiać. I wszystko inne, co trzeba z takim wielkim zwierzątkiem robić. Ja bym tylko mogła mówić, że znam kogoś, kto ma konia… / I jak tak pomyślę, i przemyślę sprawę, to już wiem, że nie chciałabym takiego wielkiego zwierzątka. W sumie. Nie chciałabym. No
Wracam do Katki. Urocza dziewczyna, o zniewalającym uśmiechu i oczach, które spojrzeniem łamią lody! No i jeszcze jej spokój, równowaga. No i te oczy!
Mam nadzieję, że i was zauroczą!

Ps. Jak patrzę na te zdjęcia, to nie chce wierzyć, że one powstały w zeszłym tygodniu… Bo w tym-pozostaję nam tylko modlitwa o pogodę … Cóż…

Wracamy do zdjęć. Bez gadania!
Poznajcie Katkę!

Pin It on Pinterest

Share This